Złota Kolekcja
Tytuł albumu: Złota Kolekcja
Wykonawca: Stare Dobre Małżeństwo
Cena: 31.49
Kup Płytę
Unikalny zestaw dokumentujący wieloletni dorobek fonograficzny grupy, m.in. nigdy wcześniej nie publikowany utwór "Miedziana dziewczyna".Są wyjątkową i niepowtarzalną grupą muzyczną w naszym kraju, która gdzie się pojawi - działa jak magnes. I nie ważne czy jest to Nowy Jork, Chicago czy Łowicz. Stare Dobre Małżeństwo znalazło jedyny dla siebie sposób na śpiewanie poezji bez smędzenia, przynudzania i bez cierpiętnictwa narodowego. Okazuje się bowiem, iż poezją można czarować, olśniewać, zachwycać. Trzeba ją tylko tak śpiewać, żeby wzbogacała się muzyką i za każdym razem coś nowego odkrywała, wciąż nas zaskakiwała. Ale żeby tak trafnie - intuicyjnie i zmysłowo - umuzycznić poezję trzeba mieć to coś , czyli talent. Taki szczerozłoty talent od Boga ma z pewnością lider i założyciel zespołu - Krzysztof Myszkowski i jego przyjaciele z SDM: Wojtek Czemplik, Ryszard Żarowski, Roman Ziobro czy grający z nimi od niedawna Robert Szydło. Chyba szukali się w korcu maku. Jako pierwszy poznał się na tej grupie, a właściwie wówczas duecie, legendarny już Wojtek Bellon, który w 1984 r. w Poznaniu zauważył duet Myszkowski - Sidorowicz (występujący jako SDM) w eliminacjach do krakowskiego Festiwalu Piosenki Studenckiej. Lider Wolnej Grupy Bukowina zaprosił ich do swego autorskiego koncertu na Famie . Z zaproszenia skorzystali. Wiele było zmian personalnych w zespole zanim ukształtował się on w obecnym składzie. Nie słychać ich zbytnio w rozgłośniach radiowych, telewizja też ich nie rozpieszcza, ale oni są w salach koncertowych, na połoninach bieszczadzkich, przy ogniskach - wreszcie - na płytach i kasetach tak chętnie słuchanych. Nawiązują do najlepszych tradycji poezji śpiewanej rodem z Wolnej Grupy Bukowina i Wojtka Bellona, ale poszli własną, oryginalną drogą i sami już wyznaczają i tworzą tradycję w tym nurcie. Wymykają się krytykom i nie dają się zaszufladkować. I choć próbowali na nich wieszać psy głusi jak pień krytycy muzyczni, oni przetrwali tę nagonkę, a nawet wyszli z niej mocniejsi i pewniejsi tego co tworzą, bo psy szczekają, a karawana jedzie dalej! Najważniejsze, że kocha ich publiczność i to nie dlatego, iż chcą się jej przypodobać. Oni po prostu robią swoje - z żelazną konsekwencją godną podziwu. Swą muzyką niosą radość, zachwyt i olśnienie światem. Są refleksyjni i pełni zadumy, ale jednocześnie tryskają humorem i mrużą oko w pastiszowych, ironicznych balladach. Gdyby tworzyli na Zachodzie pewnie znałby ich znacznie szerszy krąg odbiorców. Siłą motoryczną zespołu Stare Dobre Małżeństwo są koncerty na żywo . Dają wtedy z siebie wszystko. I nie ma takich występów, które kiedykolwiek chcieliby odpuścić. Nawet w najmniejszej miejscowości idą na całość , bo dla nich zawsze największym skarbem była i jest publiczność. Ta niepisana umowa procentuje. Każda nowa płyta SDM jest kolejnym poszukiwaniem, kolejnym krokiem do przodu. Ich droga twórcza przypomina leśną ścieżkę pełną niespodzianek i zauroczeń. I to ciągłe zaskakiwani